29 October, 2016

EMPTIES: October 2016 | Pazdziernik 2016

Hi everyone! How are you all doing? My life is back to its boring self and I think I'm okay with that... for now:) Have you any plans for Halloween? I literally have nothing planned, sad I know. Anyhow, today I would like to show you my empties and I have quite a few. Without further ado, let's get started.

Cześć wszystkim! Jak się trzymacie? U mnie trochę nudno, ale w sumie nie przeszkadza mi no... na razie :) Macie jakieś plany na Halloween? Ja niestety nie mam jeszcze nic zaplanowane, ale mam nadzieję że to się zmieni. Okej, już Was nie zanudzam i zapraszam na moje denko niniejszego miesiąca.




1. Skin care / Pielęgnacja skóry

This is the category, I have the most products in so let's get it out of the way first. Before I go any further though, I want to mention that almost ALL PRODUCTS ARE HITS for me. The first thing I finished is the Mudmasky Facial Detox Purifying Recovery Mask. I received this mask in my August GlossyBox, and let me tell you this mask is hella expensive but it's a good one. Unfortunately, I don't have the kind of money to buy it on a regular basis, but if you do, I would definately recommend this mask. The second thing that I have used up is this Spa To You Konjac Sponge that I also received in a GlossyBox, the June one . Oh guys, this sponge works wonders on the skin while cleansing. I need to repurchase ASAP. Next, I have the Cien Gentle Facial Wash, one of my favourite facial washes. I am planning to try out the ones from Aldi but I still deeply recommend the ones from Lidl. The last item I finished in the Skin Care section is the Cien Eye Makeup Remover. I have actually repurchased this bad boy so there is nothing else I can add. I enjoy this product, it removes my eye makeup without any problem plus it's dirt cheap.

Zaczynam dzisiaj od pielęgnacji ponieważ w tej kategorii mam najwięciej produktów do pokazania. Zanim jednak zacznę chcę tylko wspomnieć że prawie KAŻDY PRODUKT JEST DLA HITEM. Przez ostatni miesiąc skończyłam maskę regenerującą od Mudmasky, która dostałam w sierpniowym GlossyBox'ie. Ta maska mimo że jest świetna, kosztuję więcej niż jestem w stanie za nią dać. W tym samym czasie również zużyłam gąbeczkę Konjac od Spa To You. Moja codzienna pielęgnacja twarzy zmieniła się diametralnie odkąd zaczęłam używać tej gąbeczki do mycia twarzy. Z całego serca polecam. Również zużyłam żel do mycia twarzy od firmy Cien z Lidla. Juz straciłam rachubę ile razy kupiłam ten żel, więc to chyba mówi samo za siebie. No i na koniec, ostatnio kupiłam ten płyn do demakijażu oczu równiez od firmy Cien z Lidla. Powiem tylko tyle że jestem w połowie drugiego opakowania :) 

2. Body care / Pielęgnacja ciała

Now, in this section nothing changed really. I think I have this shower gel in my empties every month haha. Well it's a beautifully-smelling shower gel and that's probably the reason why I keep repurchasing it. I got this Red Sun Shower Gel in Lidl. So cheap but so nice. Finally, I also used up this anti-perspirant from Cien in Natural Minerals. Lidl has a lot of scents, however this one suits me the most as firstly it's not super strong and it contains Aloe Vera which helps with any redness down there.

No i w tej kategorii nic się za bardzo nie zmieniło. Ten żel do mycia od Cien z Lidla mam chyba w każdym denko haha. No ale cóz, ma świetny zapach i do tego kosztuje grosze. Również, skończyłam ten anty-perspirant o zapachu Natural Minerals równiez z Cien. Wiem że Lidl ma kilka zapachów, ale przyznam że ten najbardziej mi przypasował ponieważ jest dość delikatny i w składzie ma aloes który jak sami wiecie działa na zaczerwienienia w tamtym miejscach.

3. Makeup / Makijaż

Okay, so I hate ending on a negative note but it looks like I'm going to have to. I actually didn't finish this Wet'n'Wild Bronzer in Ticket to Brazil because it shattered on me. I liked the bronzer while I had it but my taste changed a little bit and right now I am more into matte bronzers rather than shimmery and this one had little sparkes in it. I probably won't be repurchasing it for a while. And it's time for the last product of this post and guys... it's a shitty one. My friend got this PS... Brow Duo in Dark however the colour didn't suit her. Well guess what, it didn't suit me either. It has a red undertone to it, so basically once you apply this product, the eyebrows look orange. The concept was a great one, the colour not so much.

Okej, nie lubie kończyć postów negatywnymi myślami ale wygląda na to że dzisiaj jestem zmuszona. Niestety, nawet nie zdąrzyłam zużyć całego bronzer od Wet'n'Wild w kolorze Ticket to Brazil to się rozkruszył na małe części. Lubiłam i często używałam tego bronzera dopóki go miałam ale muszę przyznać że mój gust trochę się zmienił i teraz wolę matowe bronzery a ten miał takie małe, swięcace drobinki. No i przyszedł czas na ostatni produkt i ten jest najgorszy. Moja koleżanka kupiła sobie tą kredke do brwi z PS... w kolorze Dark ale niestety jej nie przypasował. Zgadnijcie co, mnie ten kolor nie przypasowal. Ogólnie ma za dużo czerwonego pigmentu, więc jak się to kredke nałoży na brwi to momentalnie robią się pomarańczowe. Dno, całkowite dno. 



So that is it for today. Hope you enjoyed this post! Let me know in the comments down below if you have tried any of the products I mentioned and how did you like them. Have a lovely weekend and Happy Halloween!

Tak więc to wszystko na dzisiaj! Mam nadzieje że post się spodobał. Napiszcie mi w komentarzach czy używaliście jakiś produktów z mojego denka. Miłego weekendu oraz szczęśliwego Halloween :) 


No comments:

Post a Comment