16 November, 2016

EMPTIES: November 2016 / Listopad 2016

Hi everyone! How is your week? All my assignments are done and I said that I will study but... hmm that hasn't happened yet. Today I would like to show you my empties and surprisingly, I don't have that many stuff. Without further delay, let's get started.

Witam wszystkich! Jak mija Wam tydzień? Jak wcześniej wspominałam wszystkie zadania szkolne zostały oddane. Miałam się więc zacząć uczyć, ale tak ciężko jest zrobić ten pierwszy krok. Dzisiaj się pouczę na sesję, obiecuję ;) W tym poście przychodzę do Was z moim denko na ten miesiąc. W sumie muszę przyznać że mało produktów wykorzystałam w tym miesiącu. Zaczynajmy!



Face Care:
The face mask trend has gotten the best of me and I am regularly using them on my face. I used up 2 packs (with my boyfriend) of Dermo Pharma Deep Cleansing Nose Pore Strips. For the first time, I have seen my pores without blackheads. I loved those strips and I will definitely look for similar ones as these were bought in Poland.
A few days ago, I tried the Vitamasques Hydro Face Mask that I received in my September GlossyBox. This is a very hydrating mask, and I have to say it worked. The dry patch on my cheek almost disappeared fully, while the rest of the face was deeply moisturised.


Pięlęgnacja twarzy:
Trend na maski bardzo mi się spodobał i stosuję maski regularnie. W tym miesiącu zużyłam Głęboko Oczyszczające Plastry na Nos od firmy Dermo Pharma. Pierwszy raz w życiu widziałam że na mojej skórze nie ma zaskórników. Uwielbiam te plasty i muszę kupić podobne, bo te były kupione w Polsce.
Kilka dni temu również skorzystałam z Maski Nawilżającej od Vitamasques. Jak nazwa wskazuje, jest to bardzo nawilżająca maska, która nawet poradziła sobie z moją suchą łatką na policzku. I do tego pachnie jak róże!

Makeup:
I gave up... I am throwing away the Rimmel Match Perfection Concealer. I just can't use it... it looks so shit on my skin that there is no point of trying it over and over again.
Lastly, I almost used up the Rimmel Stay Matte Liquid Mousse Foundation. I don't mind this foundation, even though the texture is not my favourite. The only problem I had with it was the colour. The undertone was way too pink for my neutral skin, so I decided to bin this as well. Other than the colour, it was an okay foundation.


Makijaż:
Poddałam się... wyrzucam Korektor Rimmel Match Perfection do śmieci. Nie potrafię go używać. Bardzo źle wygląda na mojej skórze, więc nie widzę potrzeby próbawania go w kółko i w kółko.
No i na koniec, zużyłam Podkład w Musie Stay Matte od Rimmel. Ten podkład był okej, troche tekstura mi nie pasowała ale również nie przeszkadzała. Jedyne co mi się nie podobało w tym podkładzie był kolor. Kolor jest za bardzo różowy jak na mój neutralny odcień skóry.


So that is all for today, I told you I don't have much. Strange, I know haha. I hope you enjoyed this post. Let me know in the comments if you've tried any of these products and as always, talk to you all soon!

No i to wszystko na dzisiaj. Mówiłam że miałam mało rzeczy do pokazania dzisiaj. Coś dziwnego... wiem. Mam nadzieję że post się spodobał. Napiszcie mi w komentarzach co myślicie o produktach które wykorzystałam i jak zawsze, do następnego!


No comments:

Post a Comment